Jak to się wszystko zaczęło...

 

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam małe dzieci. Jako dziewczynka często na podwórku bawiłam się i opiekowałam młodszymi , w tym młodszą siostrą. Kiedy trzeba było stawałam w ich obronie przed starszymi. Jeżdżąc na kolonie często czytałam małym dziewczynkom bajeczki aby wyciszyły się i spokojnie zasnęły.
Zatem oczywiste dla mnie było rozpocząć naukę w kierunku opieki na małymi dziećmi.
Los sprawił, że po ukończonej edukacji "na chwilę" podjęłam prace w całkiem innym kierunku, nie związanym z pracą z dziećmi. Chwila ta trwała 12lat.

Kiedy z mężem zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko, zapisaliśmy się do Szkoły Rodzenia "Bobas" w Gdyni, gdzie poznaliśmy panią Barbarę Rybicką, która z pasją i poświeceniem prowadzi tę szkołę od 10 lat.
To pani Basia podsunęła mi pomysł zrealizowania swoich dawnych marzeń a więc założenia swojego żłobka. Dzięki niej uwierzyłam, że nadal mogę zrealizować dawne zamierzenia…
Bardzo dziękuję pani Basiu za uświadomienie faktu, że nigdy nie jest za późno i że każdy moment w swoim życiu można zmienić nawet o 180 stopni.
Po trzech latach otwieram żłobek ,który mam nadzieję, że spełni oczekiwania Maluszków, ich Rodziców no i moje marzenia.
Pozostając przy podziękowaniach, chciałabym z całego serca podziękować pani Teresie Stence, która wspierała mnie w trudnych chwilach, zawsze wierzyła we mnie i była przy mnie kiedy tego potrzebowałam. Mojej córce Michalinie również dziękuje za wiarę we mnie, że wszystko mi się uda doprowadzić do końca. Nie zapomniałam również o mojej bardzo dobrej koleżance Dagmarze Kass ,która dzieliła się ze mną super pomysłami, pomagała rozwiązywać problemy i cieszyła się razem ze mną z małych sukcesów przy załatwianiu formalności związanych z zakładaniem żłobka.
Tak oto powstała historia mojego żłobka. Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, kolejnym moim marzeniem jest otworzyć oddział mojego żłobka ale to "za chwilę"...

Chwilka ta trwała 8 lat. Obecnie żłobek urósł o jedno piętro z czego jestem szczęśliwa. 

Zatem tworzy się dalsza  historia mojego marzenia, jakim było otwarcie żłobka.